Nienastrojone serce...

...dlatego weź je ustaw.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Wpisy moich znajomych

Mogę jej coś powiedzieć, mieć z nią tajemnice i być pewna, że nikomu tego nie powtórzy. Nie naciska na nic, do niczego nie zmuszała. Pozwala na wiele i zawsze broniła mnie przed ojcem(...). Odmawiała sobie, aby nam dać(mi i bratu). I z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jest cudowną matką.

To dlaczego tak zabolały słowa "ciszej bądź" skierowane do mnie, gdy za głośno się odezwałam? Dlaczego?
Bo nie czuję tej miłości. Gdy mając 18 lat chce się przytulić, powiedzieć, że Ją kocham - węszy w tym podstęp, zastanawia się czego mogłabym chcieć od Niej. Dziwne, że nic? A może jednak zbyt wiele? Troska. Opiekuńczość...
Tak, to wiele.
Może rozpieszczanie(materialne, oczywiście) mojego brata też się tu odzywa? Auto, prezent na urodziny za 300zł(czy ja miałam jakiś powyżej 100zł - poza prawkiem na osiemnastkę, oczywiście tak jak i on) i drugie mieszkanie, które jest już prawie w jego posiadaniu. A kto miał skutera? Hm.. to z pewnością nie są rzeczy które ja używałam, rzeczy które podświadomie mówią mi, że.. że co? Że jest bardziej rozpieszczany = bardziej kochany? Nie, nie jestem zazdrosna bo sama lubię mu dawać prezenty, tylko chodzi o pomysł, pamieć...




Witaj ponownie blog. Mam nadzieję, że mi pomożesz z moimi okropnymi myślami.
Tagi: .
20.09.2017 o godz. 23:38

Jak to możliwe, że w kogoś ramionach można się czuć zarówno tak obrzydliwie źle jak i bezpiecznie?
Nie wiem.. ale wczoraj tak się czułam. Ciemność grała na moją korzyść, ponieważ dzięki niej nie widziałeś spadających łez na Twoje łóżko.
Znowu to zrobiłam. Zajrzałam do Twojego telefonu. Weszłam na messengera. Nie widziałam rozmowy z nią. Przeoczyłam? Może jest tak jak myślałam? Piszesz z nią czy usunąłeś, żeby Cię nie zachęcało?
Jeśli usłyszysz ode mnie "przytul mnie" to powinieneś wiedzieć, że mam strasznie, cholernie zły humor.
Nie chciałam się z Tobą kochać, powiedziałam Ci to. Jednak to zrobiliśmy bo czując Twoje podniecenie z którym nic nie możesz zrobić, czułam się jeszcze gorzej.
"O czym myślisz?" moja odpowiedź, brzmiała, że o niczym, że nie myślę. A nie taka była prawda. Myślałam o niej. Myślałam o tym, aby stłumić szloch. O tym, że płyną mi zły. O tym czy Ci powiedzieć, że mój humor jest tak "zaje*iście" zły. I wtedy powiedziałam, że myślę o tym słowie. Powiedziałam, że ma ono 10 liter.
I to chyba całe sprawozdanie z wczorajszej nocy.
Kropka.

Tagi: .
11.06.2017 o godz. 13:20

Po tym jak się dowiedziałam, że ona zwracała się do Ciebie słońce bałam się tego. Bałam Się, że będę traciła zaufanie do Ciebie.
I słusznie.

Jeżeli teraz chciałbyś znowu pisać z jakąś laską nie popełniłbyś tego błędu. Usuwałbyś wiadomości. Wiem to. Spokojnie, pisz sobie z płcią przeciwną! Nie mówię, że to zło ale na takie teksty się reaguje.. jakoś.
Nie powiedziałeś jak to skończyłeś. Chociaż powiedziałeś, że to zrobisz. To chyba Twój błąd, a mój, że nie potrafię spytać. Może się odważę.

Dziś. Zmartwiona zapytałam czy nie powinieneś iść spać bo się nie wyśpisz. Wytłumaczyłeś, że masz na 9 i mam być spokojna. Dobra, przyjęłam to do wiadomości. 2 minuty później- dosłownie! Ni mniej, ni więcej! - piszesz, że idziesz spać. Wtf kurwa??........(Przepraszam ale przeklinanie ostatnio mi trochę pomaga w wyladowaniu nie pozytywnych emocji.)
Nie napisałam tego by pokazać, że... Jestem super zazdrosna? Czy kto wie co jeszcze.. Chociaż nie jestem..
Piszę to by ukazać moje znikające zaufanie. Albo i jego brak.

Teraz potrzebuję tylko odzyskać troszkę wiary.
Usłyszeć, jak to zakończyłeś i że jestem jedyną w Twoim życiu. Tak. Usłyszeć. Nie przeczytać w wiadomości na messengerze ale usłyszeć prosto w twarz.

Jak nie odzyskam tego będę ciągle nieszczęśliwa, będę zdolna aby... Eh! Jeszcze nie pora na takie myśli. Nie napiszę tego.

Kolorowych snów.
Tagi: .
31.05.2017 o godz. 01:10

Najszczęśliwszy dzień? Dzisiaj? Bardzo możliwe dlatego piszę to zanim te wszystkie pozytywne emocje uciekną.
Wiedziałam, że ten dzień będzie inny. Moja mała, zaniedbana wieś, mimo ogromnego stresu, wydawała się jakaś przyjemniejsza, inna niż zwykle. Pomimo delikatnego chłodu słońce ślicznie świeciło... Sretetete...!
Dziś zdałam prawko! Udało się. Stres był. Nie mały. W sumie największy w moim życiu. Stres przed egzaminem teoretycznym, gimnazjalnym, przed zawodami, sprawdzianami.... To nic w porównaniu do tego! Ale udało się. Piesi - uważajcie!
Okay. Siedzę sobie w domu. Cała spocona, nie umyta, w starych dresach. Mama wola, że kolega/sasiad do mnie. A on, że mam wyjść bo brat Artur do mnie przyjechał. Jak go zobaczyłam to aż się poplakalam. Przypomniały mi się te najlepsze chwilę mojego czasu spędzonego w szkole(3B pamiętam Cię <3).Jutro w szkole mam z Nim rekolekcje. Ten człowiek na tyle miłości w sobie, do wszystkich, podziwiam i za to kocham(na swój sposób :P).
Tagi: .
14.03.2017 o godz. 23:05
Hmm ... macie niekiedy takie wrażenie , że żyjecie po coś więcej niż tylko żyć? Że jesteście stworzeni do czegoś wielkiego? Ja właśnie stanęłam w takim martwym punkcie! Im bardziej zagłębiam się w ten temat , tym bardziej tracę sens ... sens tego WSZYSTKIEGO! Eehhh ... może w jakieś innej alternatywnej rzeczywistości druga JA podjęła lepsze decyzje. A może wcale nie ma drugiej MNIE ...
Babi





07.01.2017 o godz. 23:13
9 miesięcy. Nie było mnie tu 9 miesięcy! Prawie tyle co dobra ciąża :) to niewiarygodne , że minęło tyle czasu. A więc żyję i nawet mam się dobrze :P zdałam maturę( tak , zrobiłam to!) a tak się bałam. Dostałam się na filologię hiszpańską ale po miesiącu to zrzuciłam , bo mi się nie podobało. To nie to czego szukałam. Za to poszłam do pracy , zarobię sobie i odłożę coś tam ;) Poznałam kilka interesujących i zabawnych ludzi. Jednym się zauroczyłam ... ale mi już przeszło , jesteśmy przyjaciółmi a zarazem chłopakiem mojej przyjaciółki ( nazwjmy ją tu jako K1) bo jest jeszcze jedna K2 , którą też uwielbiam i kocham! A propo przyjaciół , straciłam moją przyjaciółkę A , którą znałam około 10 lat, także tego ... trochę się u mnie zadziało , ale jakbym miała wszystko teraz opisać , to bym siedziała do jutra rana.
W skrócie: jestem , żyję i wróciłam !!!
Wasza Babi


29.12.2016 o godz. 22:28

Siedzę. Leżę. Już byłam w każdej możliwej pozycji. Nudzę się...
Ale nie pisze do Ciebie bo przecież uczysz się i za bardzo się skupić nie umiesz. Ja na ten dzień odpuściłam sobie naukę po godzinie. Nie musiałam więc zamiast nauka męczył się nuda. Od 15? Czy wcześniej? Nie pisałam, nie przeszkadzalam.
Przełamałam się. Po 22 napisałam. Przeszkodzilam. Ale nie w nauce, w spotkaniu z koleżanką. Niby nic takiego. I może właśnie w tym momencie myślisz, że jestem zazdrosna, wścibska i trzymam go jak psa na smyczy. Ale nie robie tak. Tylko w tym jednym, jedynym wypadku przypomina mi się pewien dzień.
Nawet już nie wiem kiedy to było, rok, a może i nawet dwa lata temu. Szła z siostrą i koleżanka do szkoły. Ja za nimi. Chcąc nie chcąc słyszałam o czym mówią. Chciały ja zachęcić do tego by do niego podbijala. Czy ona tego chciała? Nie wiem.. Czy On byłby skłonny mnie zdradzić? To jest dla mnie jeszcze większa zagadka....chuuuuuuujnia! Mało mi spraw na głowie żeby jeszcze o tym myśleć?! Afhvjghudrqweeee! A teraz niech się świetnie bawią. Dobranoc. Żegnam...
Tagi: .
04.04.2016 o godz. 22:48
Boże ... chyba mam jakiś fatalny tydzień. Znów napadają mnie strasznie myśli. Znów chciałam coś sobie zrobić , ale się powstrzymałam , uspokoiłam , za dużo tych śladów na moim udzie. Wczoraj nie mogłam zasnąć , bo cały czas myślałam o tym jak wyglądam. Uda za grube , brzuch taki sobie , nos też mi się nie podoba , w ogóle kompletna porażka. Czuję się zdołowana no i brzydka :/ Mam dość siebie!

Babi


12.03.2016 o godz. 16:13
Wiecie jak to jest , kiedy nie wiesz co ci jest a jednak czegoś ci brakuje? Dziś mam taki dzień :/ Czuję się okropnie , nie mam siły na życie na nic. Wielkim wyczynem było wstać z łóżka. Mam doła ...
Babi


10.03.2016 o godz. 22:22
Wszystkim kobietkom w dniu ich święta , życzę spełnienia marzeń. Pamiętajcie wszystkie jesteście piękne , seksowne i wartościowe! No po prostu jesteśmy super ! ;)
Babi


08.03.2016 o godz. 19:59
Nienawidzę , kiedy budzę się z bóle głowy. Cały dzień zepsuty :/ Wzięłam tabletkę około 9 rano i nadal nic. Ostatnimi dniami źle sypia , znaczy mam problemy z zaśnięciem i budzę się po kilka razy w nocy. A w ciągu dnia napada mnie melancholia , uczucie samotności , bezradności - sama nie wiem. Dziś jest drugi dzień kiedy biorę African Mango - jestem ciekawa efektu ;)
Babi


05.03.2016 o godz. 11:57
Nie wiem jak u was , ale u mnie nieźle prószy śnieg i jest zimno :/ Marzec a tu taka niespodzianka. Chcę już upragnione słońce i ten zapach wiosennego powietrza!
Babi






01.03.2016 o godz. 16:09
W szklanej kuli na biurku mojego taty mieszkał pingwin ubrany w szalik w czerwono-białe paski. Kiedy byłam malutka, tata sadzał mnie sobie na kolanach i sięgał po śnieżną kulę. Obracał ją, a gdy cały śnieg zebrał się u góry, szybko przekręcał. Patrzyliśmy oboje na płatki padające powoli wokół pingwina. Pingwin jest tam sam, myślałam, i martwiłam się o niego. Kiedy powiedziałam o tym tacie, stwierdził: „Nie martw się; ma miłe życie. Jest uwięziony w idealnym świecie
Alice Sebold


[..]

Babi


29.02.2016 o godz. 16:52
Niby wyjazd na kilka miesięcy , a jednak teraz to sobie uświadomiłam. Moja mama wyjechała za granice , tam pracuje. Wydawałoby się , że to nic ale jednak coś. Jestem silna , ale nie aż tak. Cieszę się , że może realizować swoje plany i marzenia. Za kilka miesięcy przecież znów ją zobaczę ...
Babi


28.02.2016 o godz. 18:18
Nyctophilia
Nienastrojone serce...
Skąd: Zabrze
O mnie: To emocje, emocje powodują, że jesteśmy ludźmi, a ja jestem ich przemytnikiem. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ http://ask.fm/Irracjonalizm http://impulsiveheartbeat.tumblr.com http://gochat.in/Psychix
statystyki
sekcja użytkownika
Chrome Pointer