Nienastrojone serce...

...dlatego weź je ustaw.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

~ 08

"- Wiesz, jakie jest najgorsze uczucie, które potrafię sobie wyobrazić? - zapytał.
- Nie.
- Nie ufać osobie, którą się kocha najbardziej na świecie."

~ Cassandra Clare


Zniknęłam na dwa tygodnie. Miałam urlop od codziennego życia. Teraz dopiero czuję jak było mi to potrzebne. Moje myśli choć na chwilę zajęły się czymś innym i było przyjemnie, i znów czułam, że mimo wszystko jest dobrze, podobało mi się to jak było. Teraz kiedy wróciłam do swojej rzeczywistości, znów odczuwam to wszystko, to przed czym tam uciekałam i mam mętlik w głowie, pomimo, że niby jest normalnie i się układa. Próbuję to jakoś ogarnąć, ale po prostu mu nie ufam i to tak bardzo mnie martwi. Próbuję, chcę, żeby było jak kiedyś, ale to jedno, małe wydarzenie tak mną zachwiało, że nie potrafię. A może uwolniło coś, co od dawna we mnie siedziało i tylko czekało na przebudzenie? Nie wiem. Ale to po prostu jest potworne, istny koszmar i to duszenie tego w sobie, bo boję się, że jednym słowem jeszcze bardziej wszystko zniszczę...
A może to po prostu ja jestem paranoiczką? Czasem tak też się czuję. Wszystko jest w porządku, a ja zawsze wynajdę coś do zmartwienia. Przecież osiągnęłam w końcu to, czego tak długo chciałam, a teraz dalej mi źle. Może ja po prostu nie potrafię żyć normalnie? Być szczęśliwą? Eh, nie wiem. Dalej będę siedzieć cicho z nadzieją, że samo się to jakoś ułoży, wmawiać sobie, że jest dobrze i czekać, czekać, czekać.


Tagi: ~ 08
21.07.2014 o godz. 12:30
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

a-rosa-de-ninguem6
28.07.2014, 17:03
a-rosa-de-ninguem6 napisał(a):
Ja też zawsze "wynajduję" jakieś zmartwienia. I nawet, gdy wszystko jest dobrze, ja i tak będę się o coś martwić. Wytwory jakiejś chorej wyobrażni, nic więcej.

meee
21.07.2014, 22:01
meee napisał(a):
Rozumiem to. Kiedyś tak miałam, nie chciałam dopuścić do siebie uśmiechu, wyszukiwałam nawet najgłupszych i najbardziej błahych problemów by tylko się zasmucić. Powiem Ci tyle, że nie wart. O wiele lepiej jest dostrzegać szczęście, niż smutek... Trzymaj się!

EmoCjonalnaHard
21.07.2014, 20:51
EmoCjonalnaHard napisał(a):
Chyba i ja potrzebuję takiego odpoczynku...Chyba wiem co czujesz, przynajmniej w połowie. Sama nie wiem jak sobie z tym poradzę...., ale Tobie życzę wytrwałości ;).
Nyctophilia
Nienastrojone serce...
Skąd: Zabrze
O mnie: To emocje, emocje powodują, że jesteśmy ludźmi, a ja jestem ich przemytnikiem. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ http://ask.fm/Irracjonalizm http://impulsiveheartbeat.tumblr.com http://gochat.in/Psychix
statystyki
sekcja użytkownika
Chrome Pointer