Nienastrojone serce...

...dlatego weź je ustaw.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

~ 02.

"Nikt nie widzi Twojego cierpienia, nikt nie widzi Twojego smutku, nikt nie widzi Twojego strachu, lecz oni wszyscy widzą Twoje błędy."


Był to dość miły dzień, choć bez większych rewelacji, spokojny. Do południa siedziałam w domu i umilałam sobie czas, po południu spędzałam go z Karoliną - dziewczyna, z którą znam się już prawie 9 lat, znamy się od dziecka. Ona nazywa mnie przyjaciółką, a ja nie wiem jak ją określać. Owszem znamy się długo i wszystko robimy razem, ale jednak dla mnie przyjaźń to coś więcej niż wspólne spędzanie wolnego czasu.
Wieczór wszystko zepsuł. A może nie wieczór tylko moi rodzice. Nigdy się z nimi nie dogadywałam i z czasem coraz gorzej mi to wychodzi. Naprawdę ciężko mi tu już powoli wytrzymać. Chciałabym się już wyprowadzić, ale nie mogę, muszę poczekać do pełnoletności, a nawet wtedy nie jest powiedziane, że przyjdzie mi to tak łatwo, pewnie nie, bo nie jest to łatwa sprawa. Chciałabym wyprowadzić się do mojego chłopaka - Igora. Jeśli ktoś ze starych moich czytelników tu wpada to dodam, że zeszliśmy się po długich wojnach między sobą i jesteśmy naprawdę szczęśliwi, świetnie się dogadujemy i jesteśmy ze sobą od prawie 4 miesięcy, rozmawiamy znowu od 5 i dacie wiarę, że ani razu jakoś mega się nie pokłóciliśmy? Jasne, były małe sprzeczki, bo kto ich nie ma, ale nie kończy się to już tak jak kiedyś. Hah, kto by pomyślał <3. Planujemy wspólną przyszłość również, tak jak mówię, mieszkanie, ślub. To jak było kiedyś wiele nas nauczyło, wiele nam uświadomiło i pokazało. Wiemy, że tylko siebie nawzajem naprawdę kochamy i chcemy być już ze sobą cały czas. To On właśnie w takich chwilach jak teraz pozwala mi się uspokoić i jakoś to przetrzymać. Bardzo się zmienił. W przyszłym roku wraca do Polski już na stałe. Nie mogę się doczekać. Tak samo jak Jego wcześniejszych odwiedzin na święta Bożego Narodzenia. Marzę o tym. Bardzo często. Jest moim szczęściem. I kiedy w końcu tu będzie, wierzę, że wszystko stanie się łatwiejsze. Nie będzie mi już tak ciężko, bo teraz strasznie brakuje mi tu Jego obecności, tak często Go potrzebuję. Wierzę, że z Nim u boku, będzie mi łatwiej żyć i przetrzymywać to wszystko, co się tu dzieje. Więc czekam. I mam nadzieję, że moje szczęście nie okaże się tylko pięknym snem, że teraz już wszystko będzie tak jak ma być.

tumblr_n7dszm2nod1tsk9y9o1_400.jpg
Tagi: ~ 02.
28.06.2014 o godz. 22:11
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)

I-think-Im-paranoid
29.06.2014, 22:04
I-think-Im-paranoid napisał(a):
zgadzam się z cytatem :) Co do przyjaźni każdy ma swoją odmienną definicję.. Nie martw się rodzicami, sądzę że wiele osób ma z nimi problem :) Nie obawiaj się i nie mów że nie dasz rady z wyprowadzką, dasz spokojnie bo masz Go :) Wszystko się ułoży, tylko uwierz w siebie :*

EmoCjonalnaHard
29.06.2014, 15:43
EmoCjonalnaHard napisał(a):
Pięknie to opisujesz.
Moim zdaniem co do przyjaźni to każdy ma inne zdanie na ten temat. Każdy inaczej pojmuje to pojęcie.
Życzę Ci szczęścia w przyszłości.
Nyctophilia
Nienastrojone serce...
Skąd: Zabrze
O mnie: To emocje, emocje powodują, że jesteśmy ludźmi, a ja jestem ich przemytnikiem. ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ http://ask.fm/Irracjonalizm http://impulsiveheartbeat.tumblr.com http://gochat.in/Psychix
statystyki
sekcja użytkownika
Chrome Pointer